AKTUALNE
WYDANIE "OBIEŻYŚWIATA"

W
salonach prasowych dostępny jest kolejny numer 3(19) lipiec-sierpień 2009 magazynu
turystycznego OBIEŻYŚWIAT. Czasopismo jest kierowane do wszystkich osób kochających
podróże. Oprócz reportaży i zdjęć zawiera także ofertę podróży po Polsce i
wyjazdów do krajów tak bliskich jak Austria, Czechy, Chorwacja, Francja i Słowacja czy
popularnych jak Egipt i Tunezja, czy do tak dalekich jak Uganda i Nowa Zelandia. OBIEŻYŚWIAT
jest już dwa razy grubszy i ma 64 strony! Nadal jest najtańszym polskim magazynem
turystycznym. Kosztuje 4,95 zł, ale mimo niewygórowanej ceny znajdziecie w nim Państwo
kilkanaście ciekawych, inspirujących do podróży tematów i konkurs. Aktualny numer będzie
w sprzedaży do połowy października 2009 roku.
O NAJNOWSZE WYDANIE
MAGAZYNU OBIEŻYŚWIAT PYTAJ
W SALONACH PRASOWYCH RUCH, KOLPORTER I EMPIK!
: W numerze
MIĘDZY KONTYNENTAMI
Egipt - Sharm El Sheikh
GDZIE POCZĄTEK JEDWABNEGO SZLAKU
Chiny - Xi'an
CZAS ZATRZYMANY
Chorwacja - Dalmacja Środkowa
TURYSTYCZNE GETTA
Z notatnika podróżnika
ANTYCZNIE I ROMANTYCZNIE
Francja - Langwedocja
AQUACITY PRZEZ CAŁY ROK
Słowacja - Poprad
WSTAŃ I IDŹ
Słowacja - Pieszczany
MIASTO STU WIEŻ
Czechy - Praga
MAHDIA
Tunezja
PONIDZIE WIOSENNE I LENIWE
Świętokrzyskie
POMYSŁ NA WAKACJE
Świętokrzyskie
BUSKO ZDRÓJ
Świętokrzyskie
KSIĄŻKI, MULTIMEDIA I KONKURS
MAZOWSZE JEST BLISKO
PRAGNĘ, PRAGNIESZ... PRAGA
Mazowsze
NA SKRZYŻOWANIU KULTUR
Ziemia Łódzka
KALISZ, OSIEMNAŚCIE I PÓŁ
Wielkopolska
SANKTUARIUM W LICHENIU
Wielkopolska
MIASTO Z PIĘKNA MYŚLĄ
Pomorze Zachodnie
ZE SŁOŃCEM W SIECI
Pomorze Zachodnie
STATKIEM PO TRAWIE
Mazury Zachodnie
NIE TYLKO GORYLE
Rwanda i Uganda
Z ŁOPATĄ NA COROMANDEL
Nowa Zelandia
KOLOR W FOTOGRAFII
FotoSzkoła
KONKURS
ROOMSTEREM DO SWOŁOWA
: WSTĘP
Praga czy Praga?
Oto jest pytanie, które właściwie brzmieć powinno: "Do Pragi czy
na Pragę?" Ta czeska kusi niezmiennie swoją architektoniczną urodą i dobrym piwem.
Zaś ta warszawska zmienia się z dnia na dzień, ale ją również warto odwiedzić, aby
poznać kilka ciekawych i oryginalnych miejsc z niezwykłym klimatem. A jest ich w Polsce
dużo więcej i wciąż przybywa. Zapraszamy więc do odkrywania naszego kraju na nowo,
proponując podróże po Mazowszu, Ziemi Łódzkiej i Świętokrzyskiej, Wielkopolsce,
Pomorzu Zachodnim i Mazurach.
Bliski wypad na Słowację też jest niezłym pomysłem, by zrelaksować
się w gorących wodach w Popradzie lub skorzystać z ich leczniczych właściwości w
uzdrowisku Pieszczany. A może skuszą nas nowe oferty kurortów w Egipcie i Tunezji lub
śródziemnomorskie klimaty Francji i Chorwacji? jeśli nie to jeszcze możemy się spotkać
z całkiem niegroźną armią w Chinach, gorylami w Ugandzie lub pofrunąć do Nowej
Zelandii.
Na pytanie: "Gdzie lepiej spędzać wakacje, w Polsce czy zagranicą?",
odpowiadamy: "i tu i tam", bo urlop można przecież podzielić przynajmniej na dwie
części. Zresztą nie jest ważne "gdzie" lecz "jak" spędzimy nasz wolny czas.
Oby nie było to tylko wakacyjne lenistwo przy hotelowym basenie z barkiem, o czym pisze
felietonistka Monika Witkowska. Ale obieżyświatów i rasowych turystów o tym nikt z
pewnością nie musi przekonywać.
Redakcja OBIEŻYŚWIATA
: Fragmenty artykułów
MIĘDZY KONTYNENTAMI
Egipt - Sharm El Sheikh
To właśnie tutaj, w znanym egipskim kurorcie Sharm El Sheikh,
przebiega granica między Afryką i Azją. Miasto, położone na południowym krańcu Półwyspu
Synaj, w miejscu, w którym Morze Czerwone rozwidla się w Zatokę Sueską i Zatokę
Akaba, od kilkunastu lat ściąga turystów kusząc ich głównie przepięknymi rafami
koralowymi.
Turkusowa woda, kryje tutaj nie tylko rafy, ale też bajecznie kolorowe
ryby. Oprócz uprawiania sportów wodnych, turyści mogą cieszyć się słońcem, leżąc
na plażach z białym piaskiem bądź na leżakach przy basenach w hotelu. Z miasta można
wybrać się na rejs do jednego z pobliskich rezerwatów przyrody lub na safari po
pustyni. W Sharm El Sheikh sezon turystyczny trwa przez cały rok. Od listopada do końca
kwietnia nie ma już tak dokuczliwych upałów jak latem, woda w morzu jest jeszcze ciepła,
a i ceny wyjazdów są często połowę niższe.
GDZIE POCZĄTEK JEDWABNEGO SZLAKU
Chiny - Xi'an
Położone 1100 km na południowy-zachód od Pekinu miasto Xi`an
kojarzone jest głównie ze słynną Terakotową Armią. Jednak jak przystało na pierwszą
stolicę Chin, do zobaczenia jest tu dużo więcej.
Śmiało można powiedzieć, że Xi`an [czyt: si-an] to kolebka Państwa
Środka. To tutaj w 221 r. p.n.e. wieku ulokował swoją siedzibę cesarz Qin Shi Huang,
uznawany za pierwszego władcę zjednoczonych Chin. W sumie w ciągu 3100 letniej
historii, zlokalizowano w mieście stolice 13 dynastii. Czasy największej świetności
Xi`an, zwanego wówczas Chang`an ("Wieczny Pokój") przypadają na okres od VII do
początków X wieku. Z gigantyczną jak na tamtą epokę dwumilionową liczbą mieszkańców,
była to przez pewien czas jedna z największych metropolii świata, z powodzeniem
konkurująca z Rzymem, Atenami, Kairem czy Konstantynopolem! Ponieważ miał tu swój początek
Jedwabny Szlak, ruch był jak w ulu. Różnojęzyczne karawany przywoziły egzotyczne
towary, a wpływy różnych kultur i religii tworzyły kosmopolityczną atmosferę,
inspirującą nowe trendy.
CZAS ZATRZYMANY
Chorwacja - Dalmacja Środkowa
Urok Dalmacji Środkowej widzę w całej krasie tuż przed lądowaniem
w Splicie, gdy samolot zniża lot nad Trogirem, położonym na niewielkiej wyspie między
lądem stałym a wyspą Čiovo. Wybrzeże jest wyjątkowo tutaj malownicze, górzyste i
postrzępione przez archipelagi. Do Trogiru docieram wkrótce z lotniska. Pierwsze wrażenia
są podobne do tych, które zapamiętałem z wcześniejszych moich wizyt w innych miastach
Chorwacji - w Zadarze i Dubrowniku. Wszystkie one zbudowane są z jasnych kamieni, a
ulice mają wyłożone lśniącym brukiem. Mnóstwo w nich zabytków, a na każdym kroku
czuć wpływ stylu włoskiego i patynę czasu. Tutaj przeszłość i teraźniejszość
zlewają się ze sobą w jedno wielkie trwanie. W zaułkach Trogiru, Szybenika czy Splitu
czuć atmosferę sprzed kilkuset lat. Podobnych przeniesień w czasie doświadczałem we włoskich
miastach - Asyżu, Florencji czy Wenecji.
TURYSTYCZNE GETTA
Z notatnika podróżnika
Kiedyś śmiałam się ze Skandynawów, którzy przez dwa
tygodnie egzotycznych wakacji nie wychodzili poza obręb swojego hotelu. Okazuje się, że
coraz częściej taki model urlopu stosują również Polacy
Jeśli ktoś chciałby mnie mocno zdenerwować, mógłby mnie po prostu
zamknąć na dłuższy czas w luksusowym ośrodku, dajmy na to pięciogwiazdkowym
all-inclusive, zakazując przy tym wychodzenia poza jego obręb. Pierwszy dzień by mnie
bardzo cieszył, bo prawdopodobnie odsypiałabym zaległości po przepracowanych nocach,
bo między moimi bardzo częstymi wyjazdami doba jest zawsze za krótka na zrobienie
wszystkiego, co powinnam. Drugiego dnia bym się luksusem upajała do woli, choć zapewne
zdążyłabym poznać każdy kąt owej "złotej klatki". Od trzeciego zaczęłabym się
męczyć, kombinując jak tu jednak wyrwać się na zewnątrz, bo przecież nie po to jadę
w egzotyczne rejony, by siedzieć w jednym miejscu.
ANTYCZNIE I ROMANTYCZNIE
Francja - Langwedocja
Wiosna na Riwierze Francuskiej to zapachy kwitnących kwiatów,
pierwsze promyki słońca odbijające się w morskiej wodzie i najlepsza pod słońcem
mocna kawa na urokliwych skwerach Montpellier. I to wszystko na wyciągniecie ręki.
Najpierw przelot Air France z Warszawy do Paryża, potem niezapomniane doświadczenie w
TGV, pociągu pędzącym ponad 200 km na godzinę przez przepiękne tereny centralnej i południowej
Francji. I tak ciepłym wieczorem znalazłam się w Langwedocji, regionie położonym na
południu Francji, w sąsiedztwie ekskluzywnego Cote d'Azur.
AQUACITY PRZEZ CAŁY ROK
Słowacja - Poprad
AquaCity w Popradzie, mieście położonym u stóp Tatr Wysokich na Słowacji,
należy do tych wyjątkowych miejsc, w których wykorzystuje się ogólnodostępną energię
naturalną pochodzącą z wód termalnych do ogrzewania. W ten sposób zasilane są tutaj
hotele, park wodny, spa, restauracje, bary, centra fitness i sale konferencyjne.
AquaCity uważany jest za ekologiczny ośrodek wypoczynkowy, który stał
się przykładem dla świata. Zbudowano go po tym jak brytyjski ekolog i biznesmen Jan
Telensky natknął się na gejzer gorącej wody podczas spaceru w pobliżu Tatr Wysokich.
Odkrył wtedy, że pod rozległymi równinami otaczającymi miasto Poprad znajdują się
wielkie, podziemne jeziora. Olbrzymie zasoby naturalnej, bogatej w minerały wody
geotermalnej były filtrowane przez góry przez okres piętnastu tysięcy lat, natomiast w
ciągu zaledwie pięciu lat AquaCity stało się znane na całym świecie ze względu na
nowatorskie podejście do turystyki ekologicznej. Obecnie ośrodek odwiedza ponad milion
gości każdego roku.
WSTAŃ I IDŹ
Słowacja - Pieszczany
Leżące przy autostradzie D1, 85 km na północ od Bratysławy, Piešťany
(Pieszczany) słyną w świecie jako uzdrowisko z wyjątkowo skutecznymi wodami termalnymi
i błotami w leczeniu chorób narządów ruchu. Miasto położone jest malowniczo w
zachodniej części Słowacji, w województwie trnawskim, u podnóża pasma górskiego
Považský Inovec. Przepływająca przez nie najdłuższa w tym kraju rzeka Váh (Wag)
nagle rozwidla się. To właśnie pomiędzy nią a wpadająca nieco dalej do niej odnogą
leży tzw. Wyspa Uzdrowiskowa z przepięknym parkiem zdrojowym, sanatoriami i ogromnie
rozbudowaną balneoterapią. Przed mostem prowadzącym z centrum miasta na wyspę stoi rzeźba
przedstawiająca kuracjusza łamiącego kulę inwalidzką, a hasło uzdrowiska brzmi: "Wstań
i idź".
MIASTO STU WIEŻ
Czechy - Praga
Praga to jedno z tych miast europejskich, które cieszy się niezmienną
popularnością wśród turystów z całego świata. Także Polacy z wielką chęcią
wybierają się w odwiedziny do stolicy sąsiadów. Fakt ten potwierdza niejeden weekend
spędzony w Pradze, a szczególnie tzw. długie weekendy, na które z chęcią wybieramy
cele niedalekie i ciekawe. A do takich Pragę niewątpliwie można zaliczyć.
Do Pragi można się z Polski dostać stosunkowo łatwo samochodem,
pamietając o tym, że czeskie autostrady są płatne. Po samym mieście później o wiele
lepiej poruszać się komunikacja publiczną, gdyż o miejsca parkingowe w centrum jest dość
trudno. Dobrze rozwinięta sieć metra (3 linie A, B i C) i tramwajów umożliwi wygodne
zwiedzanie i dotarcie do wszystkich miejsc wartych zobaczenia. Dlatego wybierając się do
Pragi na przedłużony weekend, warto zaopatrzyć się na przykład w bilet na środki
komunikacji miejskiej ważny 3 dni. Jego koszt to ok. 330 koron na osobę dorosłą, a
zakupu można dokonać na stacjach metra.
MAHDIA
Tunezja
Ludzie niechętnie dają się tutaj fotografować. Jakaś duma przebija
z ich twarzy. Żyją po swojemu i nie są nastawieni na zyski z turystów. To mieszkańcy
Mahdi, przepięknego i nadal niewielkiego, bo liczącego ok. 46 000 mieszkańców, miasta
nadmorskiego na wschodnim wybrzeżu Tunezji. Dzieli je 205 km od Tunisu, 60 km od Sousse i
105 km od Sfaksu. Mahdia dopiero kilka lat temu zaczęła stawać się kurortem
nadmorskim. Dysponuje już obecnie luksusowymi hotelami (również z thalassoterapią),
ale strefa hotelowa położona jest poza starym miastem. Dzięki temu zachowała ono swoją
autentyczność i lokalny charakter.
Mahdia została założona przez kalifa Ubajdullaha (Obaid Allaha) w
912 r., ale właściwa budowa miasta rozpoczęła się dopiero w lipcu 916 r., kiedy
astrolodzy ogłosili całkowitą dominację lwa, symbol potęgi. W 921 r. Mahdia stała się
stolicą imperium panującej ówcześnie dynastii Fatymidów, wyznawców szyickiego odłamu
islamu (w odróżnieniu od sunnickich Aghlabidów i obecnie panującego nurtu religijnego
w Tunezji). Kalif Ubajdullah sam ogłosił się oczekiwanym Mahdim i zbawcą spokrewnionym
z ostatnim potomkiem Mahometa. Stąd też wzięła się nazwa miasta.
PONIDZIE WIOSENNE I LENIWE
Świętokrzyskie
Wiosną na stokach gipsowych wzgórz Ponidzia kwitną złote miłki, a
słońce odbija się od wielkich kryształów gipsu w kształcie jaskółczych ogonów
zwanych selenitami. Na łęgach nad Nidą pasą się najpiękniejsze polskie konie
arabskie, a pośród muraw stepowych wyrastają czerwone bryły gotyckich kościołów.
Zwiedzanie Ponidzia można zacząć od Jędrzejowa, miasteczka słynącego z oryginalnego
muzeum zegarów słonecznych gdzie zgromadzono ponad sześćset słonecznych czasomierzy.
Są tu także zegary mechaniczne, mapy nieba oraz imponująca kolekcja miedzianych naczyń
kuchennych. Można obejrzeć mosiężną armatkę Stanisława Leszczyńskiego strzelającą
na wiwat w południe, kiedy na panewkę padał promień słońca skupiony przez szkło
powiększające.
Najcenniejszym zabytkiem jest położone na zachód od miasta
najstarsze, bo pochodzące z początku XIII wieku cysterskie opactwo w Polsce. W kościele
zachował się najstarszy polski nagrobek rycerski Pakosława z Mstyczowa oraz grób
biskupa krakowskiego, autora "Kroniki Polskiej", Wincentego Kadłubka. Opactwo często
odwiedzał Karol Wojtyła, późniejszy papież Jan Paweł II, którego pomnik stoi przed
klasztorem.
POMYSŁ NA WAKACJE
Świętokrzyskie
W regionie świętokrzyskim zlokalizowanych jest około 350
gospodarstw agroturystycznych dysponujących miejscami noclegowymi w pokojach o zróżnicowanym
wyposażeniu i standardzie. Gościnni gospodarze oferują smaczne, tradycyjne posiłki z
produktów pochodzących z ich własnych zasobów, dbają o należyty wypoczynek przybywających
wczasowiczów i zapewniają im szereg dodatkowych atrakcji.
Zwolennicy aktywnego wypoczynku mogą skorzystać z setek kilometrów szlaków rowerowych,
licznych ośrodków jazdy konnej, przejażdżek bryczką, a w zimie, mogą pojeździć na
nartach czy też zorganizować kulig. Obfitość otaczających lasów zachęca do
grzybobrania, udania się na jagody, jeżyny czy borówki. Ponadto czyste rzeki oraz
liczne zbiorniki wodne i stawy to raj nie tylko dla amatorów kąpieli i uprawiania sportów
wodnych, ale również dla miłośników wędkowania.
BUSKO ZDRÓJ
Świętokrzyskie
Busko-Zdrój, najbardziej nasłonecznione uzdrowisko w Polsce, położone
w południowo-wschodniej części kraju w województwie świętokrzyskim w regionie zwanym
Ponidzie. Przyciąga ono kuracjuszy i turystów z kraju i zagranicy. Dzięki bogatym złożom
wód mineralnych (woda siarkowo-siarkowodorowa, solanka jodkowo-bromkowa) już od ponad
170 lat w Busku leczone są schorzenia narządu ruchu, reumatologiczne, neurologiczne, układu
krążenia, skórne czy cywilizacyjne.
Nowocześnie wyposażona baza sanatoryjna oraz opieka wysoko
wykwalifikowanej kadry medycznej zapewniają wspaniałe efekty lecznicze. Podstawą
kuracji są kąpiele siarczkowe i kuracja pitna wspomagane cała gamą zabiegów
fizjoterapeutycznych - ponad 50 rodzajów (magnetoterapia, elektroterapia, różnego
rodzaju masaże, krioterapia). Oprócz zabiegów typowo leczniczych buskie sanatoria
oferują również wspaniałe zabiegi wellness i spa (masaż gongiem i misami tybetańskimi,
zabiegi odchudzające z wykorzystaniem urządzenia Power Slim, zabiegi z rewitalizującymi
algami morskimi). Obiekty sanatoryjne przystosowane są dla osób niepełnosprawnych.
MAZOWSZE JEST BLISKO
Mazowsze, ze stolicą kraju - Warszawą, jest jednym z
najdynamiczniej rozwijających się regionów w Polsce. Położone w jej centralnej części,
zajmuje największą powierzchnię ze wszystkich województw (ponad 11% powierzchni kraju)
i dysponuje najwyższym potencjałem gospodarczym i stanowi największy rynek pracy (ponad
2 mln. zatrudnionych). Dzięki temu jest także jednym z bardziej atrakcyjnych obszarów
pod kątem inwestycji, edukacji i możliwości zamieszkania. Na Mazowszu swoje siedziby
mają główne instytucje rządowe i największe firmy. W regionie spotykają się niemal
wszystkie szlaki komunikacyjne, handlowe i finansowe łączące Europę Wschodnią i
Zachodnią. Do mocno uprzemysłowionych obszarów regionu należą w szczególności:
Warszawa, Płock, Radom, Ciechanów, Siedlce i Ostrołęka.
Jednak Mazowsze to nie tylko gospodarka, inwestycje i szansa na
realizację kariery zawodowej. Region ten ma też wiele do zaoferowania turystom. Jest to
tym ważniejsze, że ci, których sprowadzają tu sprawy zawodowe, znajdą w pobliżu
sporo możliwości i okazji do wypoczynku. Wprawdzie ten nizinny obszar nie może pochwalić
się morzem czy górami, które jak magnes ściągają urlopowiczów, ale oferuje różne
formy spędzenia wolnego czasu. Rozwojowi branży turystycznej na Mazowszu sprzyja dobra
sieć połączeń, wysoki poziom usług hotelowych i gastronomicznych, usług
komunikacyjnych oraz łatwy dostęp do wielu atrakcji Ziemi Mazowieckiej.
PRAGNĘ, PRAGNIESZ... PRAGA
Mazowsze
Kto dzisiaj pamięta w Warszawie przedwojenne nazwy ulic Szeroka i
Brukowa, które po wojnie zamieniono na Ks. Kłopotowskiego i Stefana Okrzei? Prawie na każdym
podwórku w oficynie znajdowała się mała kapliczka, gdzie mieszkańcy modlili się. Kto
to dzisiaj znajdzie?
Starej Pragi nie oszczędzał czas. Te kamienice, które nie zostały
zniszczone w czasie wojny, umierały śmiercią powolną, gdyż nikt ich nie remontował.
Część zabytkowych kamienic w rejonie ul. Ząbkowskiej, Targowej, czy Jagiellońskiej
została zburzona w latach 90. W ich miejscu powstawały nowoczesne apartamentowce, nie
zawsze projektowane w starym stylu.
Ciekawy pod względem architektonicznym jest budynek przy ulicy
Jagiellońskiej 28. Jest to Gmach Wychowawczy Warszawskiej Gminy Starozakonnych im. Michała
Bergsona, dzisiaj siedziba TEATRU BAJ, który powstał w 1928 roku i jest najstarszym
teatrem lalek w Polsce. Używając typowych kukiełek, teatr poszukuje stale nowych środków
wyrazu. Tuż za rogiem teatru, idąc w stronę Targowej, natkniemy się na mały dom z
czerwonej cegły, w którym mieści się Wielokulturowe Liceum Humanistyczne im. Jacka
Kuronia. Jest to przedwojenny budynek żydowskiej mykwy.
NA SKRZYŻOWANIU KULTUR
Ziemia Łódzka
Swój specyficzny charakter Łódź zawdzięcza wielokulturowym
korzeniom - historię miasta tworzyli m.in. Polacy, Żydzi, Niemcy i Rosjanie. Do dziś
można tu podziwiać kamienice wzniesione przez żydowskich i niemieckich właścicieli,
świątynie prawosławne: archikatedralną cerkiew św. A. Newskiego i cerkiew św. Olgi
oraz kościół ewangelicko-augsburski św. Mateusza. Na Starym Cmentarzu (przy ul.
Ogrodowej) spoczywają obok siebie katolicy, ewangelicy, wyznawcy prawosławia, a na największym
w Europie Cmentarzu Żydowskim przy ul. Brackiej można odnaleźć mauzolea łódzkich
fabrykantów oraz pole gettowe ofiar eksterminacji Żydów przez Niemców podczas II wojny
światowej.
Aby lepiej poznać historię Łodzi trzeba odwiedzić Muzeum Historii
Miasta, mieszczące się w największym w Polsce pałacu fabrykanckim rodziny Poznańskich.
Sąsiaduje ono z ogromnym kompleksem XIX-wiecznych fabryk Poznańskiego, które kilka lat
temu zostały poddane rewitalizacji. Obecnie na tym obszarze znajduje się centrum
rozrywkowo-kulturalno-handlowe Manufaktura. Osoby lubiące robić zakupy z pewnością
znajdą coś dla siebie w ponad trzystu sklepach i markowych butikach. W pofabrycznych
budynkach mieszczą się liczne restauracje, puby i kawiarnie, dyskoteki, kino, centrum
wspinaczkowe, kręgielnia, a także nowa siedziba Muzeum Sztuki w Łodzi - ms2.
KALISZ, OSIEMNAŚCIE I PÓŁ
Wielkopolska
Kalisz, jedyne w Polsce miasto o starożytnej metryce, którą
wystawił mu grecki uczony Klaudiusz Ptolemeusz w swej "Geografii" w II w. n.e., w
2010 roku obchodzić będzie 1850 lat istnienia. Trochę w nawiązaniu do znakomitego
filmu Felliniego "Osiem i pół"?, trochę z przekory, a także z konieczności
znalezienia skrótu myślowego powstała nazwa projektu "Kalisia osiemnaście i pół",
który zakłada przede wszystkim modernizację miasta, czyli duże inwestycje drogowe i
komunalne, budowę sztucznego lodowiska, parku wodnego, centrum kulturalnego oraz
organizację trzyletniego festiwalu kultury, sztuki i sportu. Wszystko podporządkowane
jest nadrzędnej myśli: zaprezentować nowoczesne miasto, które przetrwało ponad
osiemnaście i pół stulecia, od czasów rzymskich na Szlaku Bursztynowym do dzisiaj.
Obchody jubileuszu i początek projektu "Kalisia 18 1" miały
swój początek w czerwcu 2008 roku poprzez uroczyste otwarcie Grodu Kaliskiego -
zrekonstruowanej siedziby książęcej Piastów, jednego z głównych ośrodków kształtowania
się państwa polskiego.
Odwiedzający Gród na Zawodziu (nazwa dzielnicy miasta) zobaczyć
mogą dawny Kalisz w czasach Mieszka III Starego. Na trzyhektarowym terenie
zrekonstruowano kilkanaście najważniejszych obiektów: fundamenty kolegiaty św. Pawła,
pierwszej kaliskiej świątyni ufundowanej przez Mieszka III, kurhan, w którym chowano
zmarłych w obrządku ciałopalnym, 10-metrową wieżę bramną i wyższą od niej wieżę
obronną, wały wraz z palisadą i ostrokołem, siedem chat stanowiących przykład średniowiecznej
zabudowy mieszkalnej. Wśród wielu ciekawych eksponatów są wykonane z potężnych pni dębowych
łodzie-dłubanki, umieszczone w dawnej fosie. Wszystkie obiekty grodu zostały odtworzone
dokładnie według wykopalisk archeologicznych i to w miejscach, gdzie znaleziono ich
pozostałości.
SANKTUARIUM W LICHENIU STARYM
Wielkopolska
Od wielu lat na światowej mapie sanktuariów maryjnych miejscem
szczególnym jest Sanktuarium Maryjne w Licheniu. Znajduje się tutaj maleńki obraz z
wizerunkiem Matki Bożej, często określanej przez pielgrzymów Bolesną Królową
Polski. Tytuł, który przypisali Jej pielgrzymi narzucał się sam: na głowie Maryja
nosi koronę, do piersi tuli orła białego, a na jej płaszczu znajdują się insygnia męki
Pańskiej. Kult obrazu i cześć oddawana Matce Bożej ma swoją historię, która swoimi
początkami sięga XIX wieku.
Pierwsze ukazanie się Maryi, tak jak została przedstawiona na
cudownym wizerunku, dokonało się na pobojowisku pod Lipskiem w 1813 r. W bardzo krwawej
bitwie brały udział między innymi legiony polskie, które poniosły ogromne straty.
Jeden z legionistów Tomasz Kłossowski, bardzo ciężko ranny w bitwie i niezdolny sobie
samemu pomóc, przyzywając pomocy Matki Najświętszej prosił Ją o ratunek. Przeniknięty
cierpieniem i z modlitwą na ustach ujrzał przemieszczającą się po pobojowisku postać
Maryi, która obiecała mu pomoc i zobowiązała go do odnalezienia Jej wizerunku
odpowiadającego temu, jaką Ją widział.
MIASTO Z PIĘKNA MYŚLĄ
Pomorze Zachodnie
Myślibórz położony jest w południowo zachodniej części
województwa zachodniopomorskiego. Walorem krajobrazowym są otaczające go malownicze
tereny z licznymi kompleksami leśnymi i jeziorami Pojezierza Myśliborskiego, z których
największe - Jezioro Myśliborskie (617 ha) zachęca do kąpieli, plażowania,
uprawiania sportów wodnych tj. żeglarstwo, windsurfing, kajakarstwo, narciarstwo wodne,
nurkowanie czy wędkarstwo.
Atrakcją ostatnich lat są spływy kajakowe rzeką Myślą, które
mogą skutecznie konkurować z podobnymi atrakcjami w województwie. Sportom wodnym
patronuje Międzyszkolny Ośrodek Sportu "SZKUNER", który posiada przystań
wodną i bogate zaplecze sprzętu pływającego. Organizuje się tutaj m.in. rejsy
statkiem wycieczkowym, kursy na stopień żeglarza jachtowego dla młodzieży i obozy
szkoleniowe. Podobne działania prowadzi Szkółka Żeglarska położona tuż przy MOS "Szkuner".
Obydwa obiekty dysponują miejscami noclegowymi podobnie jak malowniczo położony przy
jeziorze Ośrodek Harcerski, gwarantujący zorganizowanym grupom również możliwość wyżywienia.
Z noclegów można skorzystać też w hotelach "Piast" i "Adria".
ZE SŁOŃCEM W SIECI
Pomorze Zachodnie
Moda na jeżdżenie nad morze na wczasy, a także do uzdrowisk
nadmorskich, pojawiła się pod koniec XIX wieku. Początkowo wynajmowano puste izby, gdyż
goście przyjeżdżali z całym wyposażeniem, łącznie z pościelą. Później zaczęto
modernizować stare domostwa przeznaczając je na miejsca wypoczynku dla gości i budować
pensjonaty. Przygotowywano też urozmaicone jedzenie, bowiem pożywienie rybaków, składające
się z ryb, gościom nie wystarczało.
Tak stało się również z Mrzeżynem, położonym 10 km na północ
od Trzebiatowa, które po 1840 roku, było jednym z pierwszych kąpielisk na wybrzeżu Bałtyku.
Po wschodniej stronie w porcie, tuż nad Regą, zbudowany został pierwszy dom zdrojowy.
Oba brzegi rzeki połączył most, po którym kuracjusze mogli przejść na zachodnią
stronę i tu spacerować po pięknym sosnowym lesie.
W 1843 roku w sezonie letnim ukazała się gazeta "Deeper
Strandlaufer", czyli "Mżerzyński Goniec Plażowy", a z jej szpalt można było
się dowiedzieć, że o godzinie 6 rano chodzą kąpać się panowie, potem wracają do
swoich kwater, palą cygara i czytają gazety. Panie kąpią się od godziny 8 do 10, później
wracają, piją herbatę, odpoczywają i poprawiają toaletę. Po obiedzie, o godzinie 16,
wszyscy spotykali się w jednym miejscu, aby wspólnie przy muzyce spędzić czas. W
soboty i niedziele odbywały się bale, na których byli obecni wszyscy kuracjusze. Liczba
gości zwiększała się, a w 1912 roku uruchomione zostało wąskotorowe połączenie
kolejowe na linii Niechorze-Trzebiatów-Mrzeżyno.
STATKIEM PO TRAWIE
Mazury Zachodnie
Niespełna 200 km na północ od Warszawy rozciąga się kraina Mazur
Zachodnich. Począwszy od Iławy, Olsztynka, Ostródy, podążając w kierunku Olsztyna,
trafimy w region usiany licznymi jeziorami, położonymi wśród dziewiczych lasów.
Iława i Jeziorak, najdłuższe jezioro w Polsce, to dobre miejsce dla
wodniaków, turystów rowerowych i pieszych, ale również dla wszystkich tych, którzy
wypoczynek na łonie natury łączą z poszukiwaniem potraw charakterystycznych dla danego
regionu. Smakowicie pieczony łosoś w ziołach na lustrze poleca Restauracja "Kaper"
w Iławie. Zupa klopsowa ze zmielonej łopatki wieprzowej, podawana z ziemniakami
posypanymi pokrojoną natką pietruszki i okraszonymi wędzonym boczkiem z cebulą - to
specjalność restauracji "Smocza Jama" Równie zaskakujący w smaku jest sandacz w
sosie borowikowym z brokułami i pieczonym ziemniakiem. Natomiast Restauracja "Stary
Tartak" zachwyci podniebienie tuńczykiem żółtopłetwym z sosem kawiorowym oraz
grillowanym filetem z kaczki podany na gruszce z różanym sosem. Żurek w chlebku, zrazy
wołowe i pieczarki panierowane podają w Restauracji "Kormoran", a na ruskie pierogi
i kaczkę trzeba obowiązkowo wpaść do restauracji "Leśna".
NIE TYLKO GORYLE
Rwanda i Uganda
Podróżnicy udający się do najbardziej egzotycznych i mało znanych
krajów Afryki równikowej - Ugandy i Rwandy - wyruszają w poszukiwaniu ostatnich żyjących
na wolności górskich goryli. Ale przyciągają tu nie tylko goryle lecz cała przebogata
afrykańska fauna, od słoni, hipopotamów, żyraf i nosorożców, które ostatnio próbuje
się przywrócić do naturalnego środowiska Ugandy po szympansy, makaki, pawiany. Sięgające
chmur, pokryte śniegiem szczyty gór Ruwenzori, uznawane za najpiękniejsze góry świata,
źródła Nilu Białego czy unikatowe parki narodowe. Spotkać tu również można żyjących
w trudno dostępnych wioskach Pigmejów..
Po wylądowaniu na międzynarodowym lotnisku w Entebbe w godzinach
wieczornych ogarniają podróżnych nie przysłowiowe egipskie lecz ugandyjskie ciemności,
które oświetla jedynie rozgwieżdżone niebo, a zewsząd rozlegają się dźwięki
cykad. Drogi w kraju po dziś dzień - wyboiste, dziurawe, w dużej części szutrowe,
po których chodzą stada bydła, przemykają rowerzyści czy bez opamiętania mkną
przepełnione ludźmi lokalne rejsowe autobusy. Od czasu obalenia reżimu dyktatora Amina
Dady Uganda podźwignęła się z upadku. W 2005 roku grupa G8 umorzyła jej długi wobec
międzynarodowych instytucji finansowych, ale wciąż kraj ten zalicza się do biednych i
słabo rozwiniętych. Widać dużą różnicę między Ugandą a Rwandą, która szybko się
zmienia, ma dobre drogi i dobrze zagospodarowane wsie, a w dużej mierze dzieje się tak
dzięki pomocy Belgii, dawnego protektora kraju.
Z ŁOPATĄ NA COROMANDEL
Nowa Zelandia
Gdzieś w połowie lat 90. znajomy Nowozelandczyk zaproponował mi i
mojej rodzinie wspólny wyjazd na Coromandel, malowniczy półwysep rozdzielający Zatokę
Thames od Pacyfiku. Leży on blisko, bo jakieś dwie i pół godziny jazdy samochodem od
Auckland, największego miasta kraju.
Coromandel to nazwa nie tylko półwyspu, ale także leżącego na jego
zachodnim brzegu uroczego miasteczka (ok. 800 mieszkańców), pasma górskiego oraz parku
leśnego. Każdy mieszkaniec Auckland wie, ze wakacje letnie albo weekend trzeba tam
koniecznie spędzić, jeżeli nie każdego roku, to przynajmniej co kilka lat. Jest to
bowiem miejsce niezwykle piękne, znane z setek piaszczystych plaż, zalesionych gór i
bogatej historii rdzennych mieszkańców - Maorysów oraz białych osadników z Europy.
Tych od polowy XIX wieku Coromandel przyciągał złożami złota i ogromnymi drzewami
kauri, które były znakomitym materiałem do budowy domów, okrętów i łodzi.. Dzięki
kauri szybko rozwinął się pobliski Auckland, miasto i port w zatoce Waitemata.
Z radością przystaliśmy na propozycje Nowozelandczyka. Pakując
torby i plecaki na trzydniową eskapadę zauważyłem łopatę w bagażniku jego jeepa.
Chris w reakcji na moje zdziwienie powiedział, ze przyda się na plaży. Cóż, pomyślałem,
pewnie w dzieciństwie zabierał na plażę łopatkę plastikową i używał jej do
lepienia babek z piasku, a teraz, kiedy stuknęła mu czterdziestka, potrzebuje większego
narzędzia do wykonywania tych samych czynności. Dzieckiem się jest przecież do końca
życia. Przynajmniej tak twierdzi o mężczyznach część płci pięknej.
KOLOR W FOTOGRAFII
FotoSzkoła
W fotografii podróżniczej, a tak naprawdę w każdym gatunku
fotografii, kolor nie może być dziełem przypadku. Powinno nam zależeć na wiernym
oddaniu barw, albo na uzyskaniu zamierzonych efektów specjalnych.
W podróży to właśnie kolory fascynują nas najbardziej, w
krajobrazach, strojach czy kwiatach. Jak zadbać o to, aby ta fascynacja zauważona została
przez tych, którzy będą oglądać nasze zdjęcia?
ROOMSTEREM DO SWOŁOWA
Okres wakacji to czas urlopów i wyjazdów. Podróżować można
na wiele sposobów, ale wyjazd własnym samochodem i według indywidualnie zaplanowanej
trasy od lat jest sprawdzonym sposobem na udany wypoczynek. Ciekawą propozycję dla
zmotoryzowanych posiada Skoda.
Miałem okazję przetestować Skodę Roomster, którą z Warszawy wybrałem
się w 500-kilometrową podróż na Pomorze Środkowe, a dokładnie do położonej 10 km
od Słupska wsi Swołowo stolicy "Krainy w Kratę". Rzeczywiście cała wieś
zbudowana jest z białych domów z czarnymi, drewnianymi belkami, które są położone
przy półkolistej drodze, tzw. owalnicy. Bardzo ciekawa jest tutaj zrekonstruowana od
podstaw i udostępniona w ubiegłym roku Zagroda Albrechta, w której zapoznać się można
z dawnym życiem pomorskich rolników.
Oryginalny, ciekawie zaprojektowany samochód Skoda Roomster - to
naprawdę dobry wybór. Znajduje się w nim bardzo duża przestrzeń dla wypoczynku i bagażu
(1780 litrów po całkowitym demontażu tylnych siedzeń mocowanych w nowym systemie "Varioflex".).
Duże, panoramiczne szyby są ogromnym atutem tego mini wana, zwłaszcza podczas podróży
krajoznawczych. Podstawowe wyposażenie Škody Roomster prezentuje się znakomicie. Cztery
poduszki powietrzne, system ABS, system hamulcowy Dual Rate, filtr przeciwpyłkowy,
elektrohydrauliczne wspomaganie kierownicy i jej kolumna, która może być regulowana w
dwóch płaszczyznach. Ten samochód naprawdę wzbudza emocje. Škoda Roomster naprawdę
oferuje niezły komfort i sporą przyjemność z jazdy.
FOTO KONKURS
"Pejzaż z podróży"
Zapraszamy do udziału w konkursie fotografujących obieżyświatów,
którzy na co dzień nie zajmują się fotografią zawodowo. W terminie do 15 września
2009 roku należy nadesłać jedno zdjęcie o rozmiarze nie większym niż 250 kB na
e-mail: konkurs@obiezyswiat.com. Tematem fotografii mogą być tylko pejzaże.
Rozstrzygnięcie nastąpi 30 września 2009 roku, a wyniki ogłoszone zostaną w nr
4/2009, który ukaże się w październiku br. Więcej informacji i regulamin konkursu na
stronie: www.obiezyswiat.com/fotokonkurs
KONKURS
"OBIEŻYŚWIATA"
JAK NAZYWA SIĘ PLAŻA W NOWEJ ZELANDII,
Z KTÓREJ WYPŁYWA GORĄCA WODA?
Wśród 3 osób, które do 15.09.2009 roku przyślą
prawidłową odpowiedź na kartkach pocztowych wraz z doklejonym kuponem konkursowym pod
adresem: MT OBIEŻYŚWIAT, ul. Norwida 61, 76-200 Słupsk, wylosujemy przewodniki
turystyczne wydawnictwa Hachette Livre.
Prawidłowa odpowiedź w konkursie z nr 2(18)2009 brzmiała: Znany
astronom, który mieszkał w Żaganiu nazywał się Johannes Kepler. Przewodniki
wylosowali: Halina Peplińska z Sitna, Jerzy Turczynowicz z Olsztyna i Joanna Wcisło ze Sławiny!
Nagrody prześlemy pocztą.
   MULTIMEDIALNY OBIEŻYŚWIAT
Prawie 6500 starannie pose-
gregowanych i opisanych zdjęć, 155 minut filmów, ponad 15 godzin radiowych opowieści
podróżników i muzyki etnicznej oraz 400 ekranów tekstu zawarte są na 4 płytach
CD-ROM multimedialnej wersji magazynu OBIEŻYŚWIAT. Niewiarygodne, a jednak prawdziwe!
Płyty te powstały w latach 2002-2004 na skutek sukcesywnego gromadzenia i opracowywania
przez Wydawnictwo KOLUMB relacji polskich podróżników z wypraw na 7 kontynentów.
Są tam reportaże m.in. z rejsów dookoła świata kpt.
Krzysztofa Baranowskiego na "Lady B" oraz jachtem "Marią" czy 6
wypraw wokół globu Andrzeja Sochackiego. Trasy biegną przez kilkadziesiąt państw - od
najbardziej odległej Nowej Zelandii i dalej m.in. przez wyspy Pacyfiku, Australię,
Indonezję, Malezję, Laos, Tajlandię, Sri Lankę, Indie, Nepal, Tybet i Chiny,
syberyjskie połacie Rosji, Oman, Jemen, Turcję, Syrię, Egipt, Togo, RPA, Norwegię,
Finlandię, Litwę, Łotwę, Estonię, Słowację, Hiszpanię, Portugalię, USA, Boliwię,
Peru aż po Antarktydę. Wystarczy tego na 60 godzin oglądania, słuchania i czytania.
Jest to prawdziwa uczta duchowa dla każdego, kto kocha podróże i niezastąpiona pomoc
dydaktyczna w nauce geografii. Więcej informacji na www.obiezyswiat.com
SUPER OFERTA
4 x PC CD-ROM w cenie 2
Cena promocyjna kompletu:
39,80 zł zamiast 79,60 zł
(wysyłka na koszt wydawcy)
Zamów:
kolumb@obiezyswiat.com
tel. 059 842 49 53
-------------------------------------------------------------------------
O NAJNOWSZE WYDANIE
MAGAZYNU OBIEŻYŚWIAT PYTAJ
W SALONACH PRASOWYCH RUCH, KOLPORTER I EMPIK!
Pakiety numerów archiwalnych magazynu OBIEŻYŚWIAT można kupić
w wysyłkowej Księgarni Obieżyświatów.
Zobacz numery archiwalne:

OBIEŻYŚWIAT 2(18)/2009

OBIEŻYŚWIAT 1(17)/2009

OBIEŻYŚWIAT 4(16)/2008

OBIEŻYŚWIAT 3(15)/2008

OBIEŻYŚWIAT 2(14)/2008

OBIEŻYŚWIAT 1(13)/2008

OBIEŻYŚWIAT 4(12)/2007

OBIEŻYŚWIAT 3(11)/2007

OBIEŻYŚWIAT 2(10)/2007

OBIEŻYŚWIAT 1(9)/2007

OBIEŻYŚWIAT 3(8)/2006

OBIEŻYŚWIAT 2(7)/2006

OBIEŻYŚWIAT 1(6)/2006
|